
| Remont tej drogi trwa już, albo raczej do Polskich realiów bardziej pasuje dopiero pól roku. Trzeba zaznaczyć że trasa ta wymagała całkowiej przebudowy od przynajmniej 20 lat. Z roku na rok brukowana nawierzchnia była coraz bardziej pofalowana, podziurawiona, że jadąc po niej z jednej strony czuło zię jakby płynęło się po morzu, a z drugiej że jesteśmy przeciągani po tarze do prania. Od lat znajdowały sie pilniejsze sprawy i ilekroć była podejmowana dyskusja dotycząca ul.Lotniczej, tyleż samo razy szybko cichła, a zawieszenie w naszych autach i nasze nerwy były coraz bardziej zniszczone. Nie wspominam już o tym że jest to trasa dojazdowa do centrum z zachodnich osiedli i wiosek oraz tranzytu od Środy Śląskiej dla setek samochodów w ciągu godziny, a wąskie gardło Lotniczej dzień w dzień powodowało kilometrowe korki. Jednak w zeszłym roku zaledwie opinia publiczna zdąrzyła sie dowiedzieć o wznowionej dyskusji i powstałych planach przebudowy, a w krótkim czasie zostaliśmy zaskoczeni wycinaniem dziesiątek przeszkadzających w budowie drzew, wywożeniem ton ziemii i sprawnie postępującymi pracami nad nową jezdnią. Myślę, że w tej sprawie aktualni urzędnicy Wrocławia i firma SKANSKA stanęli na wysokości zadania. Prace biegną szybko ku finałowi naszych męczarni. Od 2 tygodni ruch na fragmencie między stadionem a ul.Bajana został przeniesiony na nową nitkę, zaś na starej wylewana jest już warstwa utwardzająca. Mam nadzieję, że z równie dużym zapałem prace będą trwały nadal i szybko się ukończą. Pozdrawiam Łukasz Olejniczak |