zalogujkategorierelacjekorespondenci

Relacja Korespondenta

Podróże małe i DUŻE

~adambujny

  2008-08-03

inne relacje, inne, Bydgoszcz, Lublin, Włocławek, Kujawsko-Pomorskie


Uwaga - mapa Google jest stale aktualizowana. Może się okazać, że nowa droga czy ulica nie została jeszcze zamieszczona, za co z góry przepraszamy.


gal

gal

gal

gal

Galeria zdjęć (4)

 

Podróże, małe i duże

Rozpoczynam dzień charakterystycznym trzaśnięciem drzwiami auta. Wkładam kluczyk do stacyjki, słyszę pompę paliwa co do serca zaczyna pompować płyn. Załączam bieg i powoli włączam się do ruchu. Podążam przed siebie. Jestem kierowcą, świat umyka mi spod kół. Jadę, rozważam egzystencję, byt i niebyt, życie i śmierć, szczęście i cierpienie. Tyle godzin za kierownicą, krajobrazów, sytuacji niebezpiecznych jak przedstawiciel handlowy w firmowym białym aucie, śmiesznych i nostalgicznych jak rolnik siejący „z ręki”. Pogoda i słota, śnieg, deszcz, słońce w oczy, tak nisko na ziemią. A między ziemia, a niebem błękit dnia, bladość świtu, czerń nocy. Taka koalicja kolorów, żeby nie było szaro. Nudno, trochę muzyki, czasem pośpiewam, posłucham radia. Widzę z daleka Włocławski Anwil, świeci na horyzoncie bezkresnej ciemności, potem świt nad Wisłą, blady księżyc odbija się w wodzie. Nie widzę drugiego brzegu, może to morze, a może ocean? Ranek nad Radomiem, smutne wspomnienie roku 76, miasto budzi się do pracy, jakieś typki trąbią w bramie poranny hejnał, a nie ma jeszcze 8.00. Miasto z góry, miasto z dołu i następne tysiące kilometrów w „plecach”. Czasem wysiadam z auta i robię zdjęcie nie wyłączając silnika. Szybkie ujęcie czegoś starego lub nowoczesnego, czegoś co „przykuło” wzrok. Tak aby utrwalić chwilą na światłoczułej błonie. Dla potomnych, dla siebie na ciemne, zimowe wieczory, na rozpacz, na huśtawkę nastrojów.

Tyle miast, uczuć, doznań, emocji, ludzi. W każdym jakieś wspomnienie, rozmowa, człowiek! Zwykły obywatel, kapłan, dyrektor. Rozmowy, nauki, konflikty.

Lublin – miasto ukochane od pierwszego wejrzenia. Tu jest mój drugi dom, tu mam spokój, tu jestem daleko od domu, od zgiełku, od wszystkiego. Radomsko, Zielona Góra, Tarnów. W każdym mieście inna mentalność mieszkańców, architektura, urbanistyka. Wyobraźcie sobie, że są miasta i miasteczka nie mające rynku, ani nawet wydzielonego centrum. Tak jak gdyby ktoś, zapomniał, pominął i zostawił mieszkającym w „spadku” tylko ulice, domy, sklepy.

Znowu w aucie, znowu w drodze. Koleiny, dziury, ciężarówki, ale tyle radości z piękna polskiej ziemi. Wszędzie ludzie – sympatyczni, złośliwi, tak różni, zabiegani, nieufni. A gdyby tak skupić się na innych kierowcach? Wszystkich coś prowadzi, tylko w różne strony. Nie wszyscy dziś dotrą do celu. O, wiedzę auto na poboczu, mruga do mnie przyjaźnie pomarańczowymi oczkami. Ale kierowca nie jest radosny, może ma ważną przesyłkę, może się spieszy do pracy albo na spotkanie. Może znowu któryś raz pod rząd popsuło mu się auto i spóźni się na wykład.

Wracam do domu i po kilku dniach marzy mi się następny wyjazd. Obojętnie gdzie, byle dalej, byle nowe miasto, nowa wieś. Czerpię z tego zawodu ile się da, pojadę na północ, południe w pogodę i w śnieg...

ADAM BUJNY

Bydgoszcz

komentarze: 0
 strzalkadodaj swój komentarzwyświetlaj od:

Dodaj swój komentarz:

Podpis: Zaloguj się
zgłoś naruszenie regulaminu - zgłoś naruszenie regulaminu
Korespondent

Autor: ~

Relacje Korespondenta

Relacje wg kategorii:


strzalkainne relacje (1)

Najpopularniejsze relacje:


strzalkaPodróże małe i DUŻE

Szukaj w relacjach Korespondenta:

Zwróć uwagę: kredyt samochodowyleasing samochoduubezpieczenie samochodu