



| W połowie drogi z Częstochowy do Koziegłów trasa DK-1 (Częstochowa - Cieszyn) - jak dziś stwierdziłem wracając z dłuższego pobytu poza miejscem zamieszkania - prowadzony jest poważny remont. Z ruchu wyłączono kilkukilometrowy odcinek jednej jezdni, dwustronny ruch odbywa się na drugiej jezdni (tej prowadzącej od Częstochowy w kierunku Śląska). Samochody poruszają się powoli w "korku jeżdżonym" (czyli - jak tłumaczy mój wnuk - wolno, z krótkimi przerwami przemieszczając się do przodu). Dziś, 17 lipca z rana, w Poczesnej, ruch dodatkowo utrudniała przewrócona w następstwie wypadku cysterna. A co robią na "jedynce" w rejonie Poczesnej? Drogowcy na odcinku kilku kilometrów zdarli całkowicie nawierzchnię i usunęli podłoże do głębokości prawie pół metra. To miejsce wkrótce wypełnią nowym tłuczniem i wykonają nową (może nawet betonową?) jezdnię. Oby tak było, gdyż koleiny w niektórych miejscach sięgają nawet 30 cm głębokości. Jak długo potrwa remont? Nie wiem. Prace realizowane są szybko i sprawnie, to cieszy. Ruch w obu kierunkach poprowadzono nitką do Katowic. Na skrzyżowaniu w Bargłach x Poczesnej nie można skręcić ani w kierunku Myszkowa, ani Blachowni. Wyznaczono objazdy: w stronę Blachowni przez Rudnik Wielki, Kamienicę Śląską i Rększowice, a w stronę Myszkowa przez Kamienicę Polską. Prace potrwają do końca października. Zaplanowano m.in. wymianę nawierzchni skrzyżowania, ustawienie nowych barier energochłonnych, budowę chodnika i systemu odwodnienia, zmianę sygnalizacji świetlnej.
|