zalogujkategorierelacjekorespondenci

Relacja Korespondenta

Najwięcej rowerzystów w Unii Europejskiej ginie w Polsce

BLADEpl

  2009-01-06

inne relacje, wydarzenia, Szczecin, Zachodniopomorskie


Uwaga - mapa Google jest stale aktualizowana. Może się okazać, że nowa droga czy ulica nie została jeszcze zamieszczona, za co z góry przepraszamy.


gal

Galeria zdjęć (1)

 

W naszym kraju ginie najwięcej rowerzystów ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Najczęściej do wypadków dochodzi, gdy kierowca samochodu wymusza pierwszeństwo, nie bacząc na rowerzystę.

W Polsce ginie 16 rowerzystów na milion mieszkańców. To cztery razy więcej, niż, w krajach "starej" Unii Europejskiej. W 2007 roku na polskich drogach zginęło 498 rowerzystów, a 4530 zostało rannych. Danych za ubiegły rok jeszcze nie ma.

Według stereotypów potrącenia przez samochody najczęściej zdarzają się pijanym rowerzystom, którzy na dodatek nieoświetleni nagle pojawiają się na drodze w środku nocy. Tymczasem tylko 5,5 procenta kierujących rowerem, którzy uczestniczyli w wypadku, piło wcześniej alkohol.

Najczęściej rowerzyści są potrącani w biały dzień przy dobrej widoczności. Kierowcy muszą się nauczyć zacząć zwracać uwagę na rowerzystów, którzy w ogóle nie są chronieni, poza tym należy zmienić niektóre przepisy ruchu drogowego.

Według statystyk, najczęściej do wypadków dochodzi z powodu nie udzielenia pierwszeństwa przejazdu rowerzyście lub kierowcy samochodu, co stanowi aż 72 procent wypadków. Dwanaście procent to najechania na pieszych, 9 procent najechanie na rowerzystę z tyłu.
Paradoksalnie najwięcej wypadków jest na ulicach, na których znajdują się ścieżki rowerowe, z tym, że dzieje się to w miejscach przecięcia ruchu rowerowego z pieszym. Na skrzyżowaniach kierowanych sygnalizacją świetlną dochodzi do niemal jednej trzeciej wypadków.

Wpływ na bezpieczeństwo ruchu rowerowego ma również infrastruktura. Tam, gdzie ruch samochodowy jest intensywny i szybki, należy go segregować czyli rozdzielać poprzez budowę wydzielonych dróg dla rowerów. Tam, gdzie te drogi powstają, są one często niskiej jakości i zamiast poprawić bezpieczeństwo, pogarszają je. Kolejną sprawą jest tak zwana niewidzialna infrastruktura rowerowa, czyli ulice o ruchu uspokojonym, gdzie ruch rowerowy może odbywać się bezpiecznie.

Z badań wynika, że rowerzysta jest bezpieczniejszy na drodze, gdzie jeździ dużo rowerów. Przy sporadycznym ruchu rowerowym kierowcy są nieprzyzwyczajeni do widoku rowerzysty i nie wiedzą, jakich zachowań można się po nim spodziewać.

komentarze: 5
 strzalkadodaj swój komentarzwyświetlaj od:

KS

2010-03-18 18:49:30

zgłoś naruszenie regulaminu

Niestety, 90% polskich kierowców w swoich autach czują się \"panami na zagrodzie\". Miałem kilka niebezpiecznych zdarzeń na drodze i zawsze to było spowodowane wymuszeniem pierwszeństwa przejazdu przez kierowców, a jestem dobrze widoczny (lampki led włączone również w dzień, opaski odblaskowe etc).

kolga@op.pl

2009-01-11 20:48:24

zgłoś naruszenie regulaminu

A może wystarczyłoby przywrócic obowiązek posiadania przy rowerze lusterka? Kierowca szmochodu z uszkodzonym lub brakującym lusterkiem może się spodziewać mandatu. Skoro rowerzyści są równoprawnymi użytkownikami dróg, również powinni mieć lusterko. Niedopuszczalna jaest sytuacja(niestety bardzo częsta), że rowerzysta ogląda się za siebie i...równocześnie zjeżdża na środek jezdni, bo traci równowagę(?). Dopiero potem wystawia rękę, żeby zasygnalizować skręt. Zdażały mi się podobne sytuacje, gdy rowerzysta ze swojej ścieżki (po mojej prawej stronie) chciał skręcić w ulicę w lewo.

kierowca bombowca

2009-01-10 20:07:20

zgłoś naruszenie regulaminu

Pozwolę sobie nie zgodzić się z badaniami. Nieodpowiedzialność rowerzystów widać zarówno w mieście jak i na wsi 1. Jazda dwóch rowerzystów obok siebie - norma 2. Jazda w nocy bez jakiegokolwiek światła - norma 3. jazda wbrew przepisom - norma - jazda po chodniku, pod prąd jednokierunkową, jazda po przejściu dla pieszych Aby nie bylo za różowo to teraz grzechy kierowców, a w zasadzie jeden i to zasadniczy sprowadzający się do hasła dużemu wolno więcej :)

G7

2009-01-08 10:09:00

zgłoś naruszenie regulaminu

Ciekawe że ostatni mój komentarz się to nie pojawił. Widocznie moderator entuzjasta.

hamlet

2009-01-07 21:08:25

zgłoś naruszenie regulaminu

Pół roku temu miałem stłuczkę jadąc na rowerze. Mimo, że jechałem na zielonym świetle ścieżką rowerową!! Kierujący pojazdem stwierdził, że to ja miałem ustapić pierwszeństwa bo on miał zieloną strzałke i może dać mi najwyżej 10 zł za zniszczony rower, bo on ma większe straty (rozbity kierunkowskaz). Niemogąc się dogadać z nim wezwałem drogówke, w trakcie oczekiwania na przyjazd pan wsiadł do samochodu i pojechał. Efekt finalny tego jest taki, że pan zapłacił 800zł mandatu (300zł za spowodowanie kolizji+500zł za oddalenie się z miejsca zdażenia), a także pokrył z OC zniszczony rower. A wystarczyło tylko przyznać się do winy i rozmawiać normalnie to po 15 minutach każdy by pojechał w swoja stronę bez policji i mandatów. Odrebna sprawą jest przekonanie polskich \"kierowców\", że zawsze roweżyści i piesi mają im ustępować pierwszeństwa.

Dodaj swój komentarz:

Podpis: Zaloguj się
zgłoś naruszenie regulaminu - zgłoś naruszenie regulaminu
Korespondent

Autor:

Miasto: Świnoujście

Liczba relacji: 67

Liczba zdjęć: 157

Data rejestracji: 2009-03-26 12:02:22

Relacje Korespondenta

Zwróć uwagę: kredyt samochodowyleasing samochoduubezpieczenie samochodu