Jezeli chodzi o ruszanie na swiatlach to jest to zmora naszych ulic , im mniejsze miasto tym gorzej z ruszaniem.Czesto jezeli jestem pierwszy na skrzyzowaniu odleglosc do auta porzedzajacego wynosi 50 do 150 m po kilku sekundach ,rpotem usza moj poprzednik z impetem zolwia.Mysle ze przyczyna moze byc oszczedzanie paliwa.Powolne ruszanie i dlugie rozpedzanie nie przyczynia sie do oszczedzania paliwa.Im krocej sie przyspiesza tym mniej zuzywa sie paliwa.Jezeli przez trzy minuty przyspieszasz autem 1600cm3 to zyzywasz ok 16 l/100km przez trzy minuty .Jezeli bedziesz przyspieszal 30 sek i zuzyjesz 22 l/100km zuzyjesz w sumie mniej paliwa.Podobnie jest z pociskiem jezeli cala energie zuzyjesz od razu pocisk poleci ok 1km jezeli bedziesz spalal powoli bedzie duzo dymu,odleglosc kilkanascie metrow. Od dawna nie jest stosowane prawo przeplywu co do predkosci samochodow.Im wiecej aut i mniej pasow tym wieksza szybkosc,niebezpieczna jest roznica predkosci a nie jej wielkosc.Jezeli sa wydzielone pasy ruchu bez pieszych i roznice w predkosci miedzy pojazdami sa znikome wypadki zdarzaja sie b rzadko.Przewidywalna ilosc wypadkow ok 2% w stosunku do ilosci pojazdow.Obserwowalem we Wloszech na autostradach ,ze w miejscach gdzie jest duzy ruch aut ,ciezarowki nie moga wyprzedzac i blokowac lewy pas.Auta osobowe jada ok 90 km/h ciezarowki ok 70km/h ale nie stoja i nie zderzaja sie ,predkosc dla osobowych jest prawie o 35% mniejsza od dozwolonej ciezarowek o 15% ale jest pelna symbioza.W polsce tasowanie się ciezarowek na autostradach prowadzi do awaryjnego hamowania i groznych wypadkow podobnie jak w Niemczech.W miescie i miedzy miastami dla kierowcow amatorow jedynym rozwiazaniem jest komunikacja zbiorowa ,dla przyklady podroz Dortmund Berlin ok 500km pokonuje sie w 3,5 godziny nawet spiac.W Berlinie mozna wszedzie dojechac zbiorowa komunikacja w czasie podobnym do jazdy autem , tylko auta w centrum nigdzie nie zaparkujesz, lub zaplacisz ok 1E za pol godziny.Mit o autostradach to tylko slogan wyborczy wystarcza drogi ekspresowe dwupasmowe , stoi sie w korkach na autostradach tak samo dlugo jak na innych drogach wystarczy nawet maly wypadek , niekoniecznie na swoim pasie.Bralem udzial w korkach powodowanych przez gapiow w autach z przodu, wypadek byl oczywiscie na sasiednim pasie..
tu niechodzi o slamazarnosc, tylko o refleks, kazdy w sznurku, nawet ten najdalaszy powinien ruszyc wraz z zapaleniem sie swiatla zielonego, dlaczego tak sie dzieje ze ten ostatni gdy chce ruszyc to sie zapala czerwone, proste. Trudno zeby wszyscy kierowcy ruszli naraz, mimo ze to mozliwe ze sznur samochodów np 10ciu moglby w jednej chwili ruszyc
samyk
2009-01-18 23:56:20
Powolne ruszanie nie przyczynia sie do oszczedzania paliwa, chyba miales na mysli powolne ruszanie na jednym biegu przez 200 metrow. Oczywiscie mozna lekko wdepnac gazu na jedynce aby potem szybko zapiac dwojke, ale mozna tez bardzo delikatnie przyspieszyc na jedynce aby samochod jedynie co sie zaczal toczyc i potem wrzucic dwojke i sobie powoli jechac, potem delikatnie znowu przyspieszyc i zapiąc trójke i sobie poprostu jechac , jednak to troche mala predkosc i mozna by utrudniac ruch innym wiec nalezy znowu delikatnie przyspieszyc i wrzucic czwórke i z wyczyciem zegarmistrza nawet nie dodawac gazu, dzieki czemu silnik odwdzieczy nam sie pracą na 50lat i niespali ani kropelki wiecej , a do uszu bedzie raczej docieral przyjemny szum opon zamiast praca silnika taka jazda niczym toczenie oznacza bardzo niewielki wcisk gazu i znikome spalanie , oczywiscie jest to dlatych ktorzy umieja jezdzic samochodem i z byle powodw niewciskaja nadmiernie gazu, jadąc na niewielkich obrotach silnika ...
kolo
2007-10-18 23:08:35
w czerwonym, zapomniales dodac :0))))
tery
2007-10-17 08:57:14
ta a w środku zawsze siedzi facet w okularach i kapeluszu
kotarski
2007-10-16 23:37:41
Faktycznie, ślamazarność w ruszaniu po zmianie świateł sygnalizatora na zielone niekiedy doprowadza do rozpaczy. Zanim czołówka ruszy, światła zmieniają się na czerwone i... znowu trzeba stać. Niestety, gdy zdobywałem prawo jazdy, nikt nic na ten temat nie mówił, obecnie nstruktorzy też chyba tego nie uczą.