Jadąc Trasą Toruńską z Marek do Centrum, czyli krajowa podobno bezpieczna 8 , napotykamy most zastępczy, obok starego. I co widzimy? Że na starej nitce jest znak który dopuszcza ruch autobusów ZTM, - a może by tak dopisać nie dotyczy poj. do 3,5t. skoro ta nitka jest jeszcze dopuszczona do ruchu? Z zastępczej nitki nie ma zjazdu na Jagiellońską i Modlińską. Co miał na myśli inżynier ruchu tak organizując jazdę kierowcom? Sam się zastanawiam! I nic mi do głowy nie przychodzi. Może ktoś to skomentuje? A może ten znak stoi dla służb porządkowych? Widać na foto jak rozliczany zostaje kierowca białego audi za niefrasobliwość. Ale co ten motocyklista wyczynia? Śmignął do góry szybko że strażnik nie zdążył wysiąść z auta, a tam dalej za 50m nie miła niespodzianka, jeszcze dwa patrole. I co nasz motocyklista robi? Zawraca i daje nogę na dół pod prąd !! Strażnicy znowu są w szoku bo myśleli że koledzy będą go mieli, a tu nagle wynużają się światła pirata!! ale pech patrzyli się do tyłu czekając na następną zdobycz gdy wtem poczuli powiew wiatru w plecy - znowu nie zdąrzyli. Motorek dojechał do zjazdu na Bródno i ślimaczkiem w dół pod trasę, pomachał Panom władzom na pożegnanie i tyle go widzieli. Zastanawia mnie fakt: od około miesiąca nie widziałem tam żadnego drogowca, naustawiali znaków i temat zakończony. No i co dalej ZDM wymyśli? O ile jescze ktoś tam myśli? Jak długo kierowcy będą kombinować? Przez te głupoty jesteśmy postrzegani jako najgorsi kierowcy Europy, bo nie da się w takich sytuacjach jeździć normalnie, jesteśmy tego uczeni, żeby nie spóźnić się do pracy. I dziwi mnie fakt że napewno sporo osób pracujących w ZDM-ie jeździ z nami w tych korkach ! Chyba że nocują w miejscu pracy- to im wybaczam. Pozdrawiam wszystkich i wytrwałości w tych cięzkich czasach, a ze złości nie ogryzajcie kierownicy!!! ;-) |