
| Stało się nasi kochani drogowcy podjęli wreszcie decyzje i lada dzień przystępują do przebudowy, modernizacji, rozbudowy , nadbudowy i co tam jeszcze chcecie drogi nr 724. Jak donosi nasza prasa nareszcie skończą się korki w Powsinie dla jadących z Warszawy w stronę Góry Kalwarii. A co dalej z tymi samochodami ? Otóż nasi kochani drogowcy będą poszerzali ulice w centrum Konstancina i cały zmasowany ruch przebiegnie przez sam środek miasta. jestem mieszkańcem Konstancina i od lat słyszy się o obwodnicy Konstancina, że jest już wytyczona, ze wszystkie dokumenty są zatwierdzone, władze miejskie z roku na rok przesuwają termin przystąpienia do inwestycji.Teren przez, który miała przebiegać pierwotnie obwodnica został sprzedany nieopatrznie pod inwestycje Szkole Amerykanskiej. Biedny urzęduś nie zauważył ,ze na mapie teren ten był wyłączony z inwestycji.Teraz zaproponowano nam super rozwiązanie poszerzenie ulic w centrum ,co ma udrożnić ruch. Nie trzeba być wybitnym specjalistą od planowania ruchu drogowego, aby stwierdzić co się będzie działo w centrum miasta, kiedy tysiące samochodów tak proszę państwa, tysiące )jadących tranzytem po drodze dwupasmowej nagle napotkają na swej drodze 4 ronda( bo kolejne dwa maja powstać w Bielawie i Klarysie), jak nie trudno zauważyć te gigantyczne korki, które maja miejsce w Powsinie całkowicie sparaliżują Konstancin. Dziwie się tylko jednemu,że w Konstancinie mieszka tylu wpływowych mieszkańców zarówno czołowych polityków jaki i osób związanych z mediami i nikt z nich publicznie nie zajął stanowiska tak jak by ten problem ich nie dotyczył. No cóż prawdopodobnie niedaleko powstanie lądowisko helikopterów z którego co zamożniejsze osoby będą mogły korzystać w DOLOTACH do Warszawy, a nam bidnym żuczkom pozostanie tkwienie w korkach i czekanie na kolejny genialny pomysł naszych drogowców. MG
|